Wielka Czystka w USAID – Federacja Pracowników Rządowych kontratakuje w sądzie
Pracownicy rządowi w Stanach Zjednoczonych nie od dziś wiedzą, co to burza w biurze, ale ostatnie wydarzenia przekroczyły wszelkie granice. “Czystka” w federalnej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), przeprowadzona z rozkazu administracji Trumpa, wywołała prawdziwy sztorm. Zobaczcie, o co w tym wszystkim chodzi.
Zwolnienia w USAID pod lupą sądu
Niezadowolenie z poczynań Białego Domu wyraziła Amerykańska Federacja Pracowników Rządowych, która nie przebierając w słowach, oskarżyła działania o brak konstytucyjności i nielegalność. Jakby tego było mało, poszła za ciosem i w czwartek wytoczyła administracji Trumpa proces w sądzie federalnym w Waszyngtonie, stawiając czoła masowym wyrzutkom z USAID.
Bunt przeciwko globalnemu kryzysowi humanitarnemu
Plaintiffowie w swoim pozwie nie ograniczyli się do pustych zarzutów. Domagają się stanowczego zahamowania działań, które ich zdaniem, rozpętały globalny kryzys humanitarny. Co jest na liście zarzutów? W skrócie: Donald Trump, zaraz po objęciu stanowiska, zahamował jakiekolwiek amerykańskie programy pomocy zagranicznej, Departament Stanu wstrzymał działania USAID, komputery agencji wyłączono, a pracownicy – w najlepszym przypadku – odesłani na urlop.
Decyzje bez zgody Kongresu? To nie tak miało być!
W pozwie nie zabrakło wzmianki, że cała ta akcja odbyła się bez błogosławieństwa Kongresu, który zgodnie z literą prawa powinien być jedynym, który na takie ruchy pozwala. Do chóru krytyków przyłączyło się Amerykańskie Stowarzyszenie Służby Zagranicznej, które również podnosi głos w tej sprawie.
Milczenie ze strony rządowych resortów
Chociaż skarga została złożona, odzew ze strony Białego Domu czy Departamentu Stanu jak na razie jest równy… no właśnie, zeru. Nikt z odpowiedzialnych instytucji nie raczył jeszcze skomentować zaistniałej sytuacji.
Praca w USAID? Tylko dla wybranych
O ciężkich czasach dla pracowników USAID świadczą doniesienia agencji Reuters. Z ponad dziesięciotysięcznej załogi, przyszłość związana z agencją może czekać zaledwie trzystu wybrańców. Reszta? Czas szukać nowych ścieżek kariery.
Elon Musk jako szef redukcji?
W tej całej historii pojawia się postać Elona Muska, który zasiadł na czele nowo powstałego departamentu ds. wydajności rządu. Jego zdaniem USAID to synonim marnotrawstwa pieniędzy podatników. Czyżby to był początek rewolucji w zarządzaniu rządowymi funduszami?
USAID – ostatnie pożegnanie?
W zeszły wtorek, administracja zdecydowała o odwołaniu niemal całego personelu USAID do kraju, dając im na zorganizowanie życia trzydzieści dni – chyba że zostaną uznani za “personel niezbędny”. Co więcej, na bruk pójdą też zewnętrzni kontraktorzy.
USAID – od Kennediego do dziś
USAID stała się częścią międzynarodowej sceny w 1961 roku za sprawą decyzji Johna F. Kennedy’ego i od tego czasu miała swoich zwolenników. Ich zdaniem, pomoc zagraniczna z USA jest skutecznym narzędziem przeciwdziałającym wpływom Rosji czy Chin. Warto przypomnieć, że Chiny mają swój własny program pomocy “pasa i drogi”, który również ma swoje ambicje na globalnej arenie.
Czy to początek końca USAID, jaką znamy, czy jednak kolejny rozdział w amerykańskiej polityce zagranicznej? Czas pokaże, jak potoczy się sprawa w sądzie i jakie będą dalsze losy agencji i jej pracowników.
