W Płocku policja zatrzymała 69-latka, który postrzelił z wiatrówki kota. Ranne zwierzę zostało uśpione. O incydencie powiadomiła jego właścicielka. Sprawca oświadczył, że strzelał do kota, bo sprawdzał celność wiatrówki. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Artykuł pochodzi z tej strony.