Please disable Ad Blocker before you can visit the website !!!

Polska szykuje odpowiedź dla Komisji Europejskiej. Szef MSZ zapowiada protest

by admin   ·  3 lata ago  

​Polska zaprotestuje przeciwko narzucaniu „masowych przesiedleń” w odpowiedzi rządu do KE na decyzję o wszczęciu procedury o naruszenie unijnego prawa w związku z niewywiązywaniem się z decyzji o relokacji uchodźców – powiedział szef MSZ Witold Waszczykowski.

Witold Waszczykowski /Marcin Kmieciński /PAP

14 czerwca Komisja Europejska wysłała do władz w Warszawie, Pradze i Budapeszcie wezwanie do usunięcia uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. To pierwszy etap procedury o naruszenie prawa UE przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku „z niewywiązywaniem się tych państw” z decyzji o relokacji uchodźców, która może się skończyć pozwaniem kraju do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. Polska ma miesiąc na odpowiedź na decyzję KE.

Pytany w rozmowie z PAP, co znajdzie się w odpowiedzi, jaką w ciągu niespełna dwóch tygodni ma skierować do Komisji polski rząd, szef MSZ zapowiedział, że Polska zwróci uwagę, że po raz kolejny KE wystosowała dokument, który „jest stronniczy” i „nie informuje właściwie państw członkowskich o działaniach Polski w sprawie relokacji uchodźców”.

Podkreślił, że na początku polskie władze próbowały sprawdzić możliwość zrealizowania unijnej decyzji relokacyjnej, ale „okazało się, że nie ma możliwości weryfikacji przebywających w obozach migrantów – bo to głównie są emigranci – pod względem bezpieczeństwa”. Wielu z nich nie posiada dokumentów tożsamości bądź posiada dokumenty, których autentyczność jest wątpliwa. Wielu nawet ukrywa – i nie można tego sprawdzić – swój wiek, bo większość młodych mężczyzn podaje się za nastolatków, co jest nieprawdą – mówił Waszczykowski.

Szef dyplomacji podkreślił również, iż „olbrzymia większość albo prawie nikt” spośród docierających do Europy migrantów „nie chce przyjechać do Polski”. Oni mają świadomość, że są bogatsze państwa w UE, które oferują znacznie lepsze świadczenia socjalne – przekonywał.

Waszczykowski mówił ponadto, że Polska nie zgadza się „z koncepcją podejmowania decyzji w sprawie migracji w oparciu o prawo europejskie”, ponieważ „prawo europejskie może dotyczyć tylko uchodźców, a nie migrantów”. Polityka migracyjna jest prerogatywą państw członkowskich UE – zaznaczył minister.

Kolejnym argumentem, na który powoła się Polska – jak powiedział Waszczykowski – jest brak zgody z tym, by „można było narzucić siłą – i ludziom, i państwom członkowskim – masowe przesiedlenia”. Według niego, termin „relokacja” jest bowiem eufemizmem, pod którym „kryje się konieczność wyselekcjonowania – według nie wiadomo jakich kryteriów – 7 tys. osób, przetransportowania ich siłą do Polski, i przetrzymania w Polsce, również siłą, wbrew ich woli”.

Bo przecież gdybyśmy zachowali się zgodnie ze standardami europejskimi, to po przyjeździe do Polski, po identyfikacji, nadaniu im dokumentów tożsamości, oni są wolni i nie moglibyśmy ich zatrzymać w kraju, oni mogliby podróżować po całej Europie – dodał.

Pytany, czy takie oczekiwania – utrzymania przyjętych przez Polskę uchodźców na jej terytorium czy niedopuszczenia do ich przedostania się do innych krajów UE – były kiedykolwiek wprost formułowane przez stronę unijną, szef dyplomacji odpowiedział: „Takie jest założenie, że państwo, które ich przyjmie, zatrzyma ich na swoim terytorium”.

(ph)

Artykuł pochodzi z tej strony.