Please disable Ad Blocker before you can visit the website !!!

Oceny obywateli wywołują szok – Francuscy przywódcy z historycznie najniższym poparciem!

by Piotr M   ·  1 rok ago  
thumbnail

Kryzys popularności na francuskiej scenie politycznej

Francuzi krytycznie o swoich liderach według najnowszego sondażu

Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez instytut Odoxa, opublikowanym we wtorek, popularność polityczna zarówno prezydenta Emmanuela Macrona, jak i premiera Michela Barniera znajduje się na niezwykle niskim poziomie. Zaledwie 25% obywateli Francji pozytywnie ocenia ich działania na najwyższych stanowiskach państwowych, co stanowi alarmująco niski wynik.

Rekordowa niepopularność Macrona

Badania Odoxa wskazują, iż Emmanuel Macron osiągnął rekordowo niskie wskaźniki popularności od początku swojej prezydentury siedem lat temu. Jego dorobek polityczny nie cieszy się uznaniem wśród obywateli.

Michel Barnier w tyle za swoimi poprzednikami

Premier Michel Barnier również nie może liczyć na szerokie poparcie społeczne. Jego pozytywne oceny wynoszą zaledwie 39%, co jest znacząco niższym wynikiem w porównaniu do poparcia, jakie uzyskiwali inni premierzy na początku swoich kadencji. Dla przykładu, Jean Castex w 2020 roku miał poparcie na poziomie 40%, a Edouard Philippe w 2017 roku cieszył się poparciem 55% Francuzów. Obecnie aż 59% respondentów uznaje Barniera za złego premiera.

Zdaniem autorów sondażu, niska ocena Barniera nie jest problemem osobistym, gdyż 61% ankietowanych jest zdania, że to Macron będzie faktycznym liderem Francji, a nie premier Barnier, którego rządy popiera jedynie 38% badanych.

Sondaż został przeprowadzony na grupie 1005 osób 18-19 września, przed ogłoszeniem składu rządu Barniera, który składa się z przedstawicieli obozu Macrona oraz polityków prawicy. Rząd ten spotkał się z krytyką, że nie odzwierciedla on wyników wyborów parlamentarnych, które minimalną przewagą głosów wygrała lewica.

“Rząd przegranych” według “Le Monde”

Francuski dziennik “Le Monde” określił nowy rząd jako “rząd przegranych”. Gazeta argumentuje, że powstał on wbrew “frontowi republikańskiemu”, który był tradycyjnym sojuszem partii politycznych przeciwko skrajnej prawicy. Nowa ekipa rządząca, nie mając solidnego porozumienia koalicyjnego, uzależniona jest od szefów partii, którzy wybrali pozostanie poza rządem, co podkreśla niestabilność obecnej konstrukcji władzy.

“Le Monde” oskarża rząd o ignorowanie przesłania wyborców, którzy w drugiej turze wyborów parlamentarnych udzielili największego poparcia Nowemu Frontowi Ludowemu. Rząd Barniera został określony jako kpina z wyniku wyborów i jest zależny od łaski Zgromadzenia Narodowego. Dziennik podkreśla, że sytuacja ta stwarza głęboki kryzys demokratyczny, który przewyższa nawet pilne sprawy, którymi rząd powinien się zająć. Paradoksalnie, z uwagi na te sprawy, rząd może zyskać nieco czasu przed możliwym wotum nieufności, ponieważ nikt z potencjalnych kandydatów na prezydenta w 2027 roku nie życzy sobie nagłego załamania kraju. Ta sytuacja według “Le Monde” jest miarą głębokości kryzysu politycznego we Francji.