Prezydent Turcji Erdogan Porównuje Premiera Izraela Netanjahu do Hitlera na Sesji ONZ
Podczas swojego wystąpienia na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, które odbyło się w Nowym Jorku, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan skonfrontował się z Premierem Izraela, Beniaminem Netanjahu, porównując go do Adolfa Hitlera. Erdogan wezwał do globalnego sojuszu, który miałby na celu powstrzymanie działań izraelskiego lidera.
Erdogan: Musimy Powstrzymać “Morderczą Sieć” Netanjahu
Zdaniem Erdogana, podobnie jak świat zjednoczył się przeciwko Hitlerowi siedem dekad temu, obecnie potrzeba podobnego sojuszu, aby stawić czoła Netanjahu i jego polityce. Prezydent Turcji skrytykował działania premiera Izraela, twierdząc, iż prowadzą one do niepotrzebnych śmierci i cierpień.
Krytyka ONZ i Apel o Zakończenie “Ludobójstwa” w Strefie Gazy
Erdogan nie szczędził ostrej krytyki również samym Narodom Zjednoczonym, oskarżając organizację o nieefektywność i zaniedbywanie swoich kluczowych zadań. Zarzucił ONZ przekształcanie się w organizację “dysfunkcyjną i bezczynną”. Ponadto, turecki lider stwierdził, że Strefa Gazy, w wyniku ataków izraelskich, stała się “największym cmentarzem dzieci i kobiet na świecie”.
Prezydent Turcji wskazał również na umierającą prawdę i wartości zachodnie podczas konfliktu w Gazie, a także wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do działania w celu zapobieżenia “ludobójstwu” i zakończenia “brutalności i barbarzyństwa”.
Erdogan Potępia Kraje Wspierające Izrael
W trakcie swojego przemówienia, Erdogan potępił kraje, które dostarczają wsparcie Izraelowi, wskazując, że mimo pozornej próby negocjowania zawieszenia broni, te same państwa kontynuują dostarczanie uzbrojenia i amunicji, umożliwiając Izraelowi prowadzenie działań wojennych.
Najnowsze Ataki Izraela na Hezbollah
W kontekście eskalujących działań zbrojnych, Izrael rozpoczął od poniedziałku serię intensywnych ataków na libańską grupę zbrojną Hezbollah, której przewodzi Hasan Nasrallah. W wyniku tych działań, przez dwa dni zginęło co najmniej 558 osób, a niemal 2000 zostało rannych. Naloty te były największymi od czasu, a ostrzał skupiał się głównie na południu Libanu oraz Dolinie Bekaa na północnym zachodzie. Wśród celów ataków znajdował się również Ali Karaki, dowodzący siłami Hezbollahu na południu Libanu, który przeżył atak.
Generał Herci Halewi, szef sztabu izraelskich sił zbrojnych, oświadczył, że ataki na Liban będą intensyfikowane i nie zapewnią żadnej przerwy dla Hezbollahu.
