Trzeci dzień z rzędu spadają rentowności polskich obligacji. Ruch jest tak duży, że nawet ekonomiści przecierają oczy ze zdumieniem. Z nagłego zwrotu na rynku może się cieszyć nie tylko minister finansów, ale też kredytobiorcy. Podwyżki stóp procentowych mogą się zatrzymać szybciej i na niższym poziomie niż mogło się wydawać.
Artykuł pochodzi z tej strony.