Colt Gray to 14-letni uczeń zatrzymany po tragedii w szkole w Winder w amerykańskim stanie Georgia. W strzelaninie, której był sprawcą, zginęły 4 osoby – 2 uczniów i 2 nauczycieli. 9 osób zostało rannych. Ciotka Graya w rozmowie z "The Washington Post" stwierdziła, że chłopak miał problemy psychiczne i "od miesięcy błagał o pomoc". "Dorośli go zawiedli" – oceniła.
Artykuł pochodzi z tej strony.